Jestem zmęczona odpoczywaniem. Złapałam minimalną opaleniznę, spędziłam czas z przyjaciółmi i czytałam. Dużo czytałam.
Wpadło trochę niezdrowego jedzenia, kaloryczności nie znam, więc możliwe, że jutrzejsza waga nie będzie najlepsza.
Na nowy tydzień planuję przejście na 1200 kcal, czyli zdrowe minimum. W tym czasie prawdopodobnie będę już miała zegarek i zacznę sprawdzać ile faktycznie spałam w ciągu dnia, co pozwoli mi ustalić liczbę przyjmowanych kalorii. Do tego treningi z gumami, które już mam i hula hop. Rozpiszę jeszcze dokładniejszy plan treningowy, ale wszystko w swoim czasie. Czyli jutro.
Wpadło trochę niezdrowego jedzenia, kaloryczności nie znam, więc możliwe, że jutrzejsza waga nie będzie najlepsza.
Na nowy tydzień planuję przejście na 1200 kcal, czyli zdrowe minimum. W tym czasie prawdopodobnie będę już miała zegarek i zacznę sprawdzać ile faktycznie spałam w ciągu dnia, co pozwoli mi ustalić liczbę przyjmowanych kalorii. Do tego treningi z gumami, które już mam i hula hop. Rozpiszę jeszcze dokładniejszy plan treningowy, ale wszystko w swoim czasie. Czyli jutro.
Powodzenia z dietą i ćwiczeniami ^^ Trzymaj się :*
OdpowiedzUsuń